- Samoloty też. .

- Pewnie myślisz, że bałam się tego czegoś.. - Cóż, nic im dotąd nie powiedzieliśmy. Ty i twoi ludzie słuchacie i obserwujecie. Coście usłyszeli?. Ściągnąłem mokre ubranie i założyłem nocną koszulę, która leżała obok. Nie wiem, skąd się wzięła. Była za krótka. Nastawiłem wodę na herbatę, po czym zwróciłem się w stronę Otta.. Samolot do Dulles wyleciał o północy. W Waszyngtonie miał być o dziewiątej następnego dnia. Poszukiwanie Rachel wyrwało Nate’a z kraju na prawie trzy tygodnie.. . Danchekker mrugał oczami i marszczył brwi, łamiąc sobie głowę nad zagadką. Odnosił wrażenie, że niewiele brakuje do zerwania ostatniej zasłony tajemnicy otaczającej wszystko, co wiąże się z Jewlenami. Wyolbrzymiając ziemską agresywność i fabrykując dowody, Jewlenowie przekonali Ganimedejczyków, że należy powstrzymać ekspansję Ziemian, a jedynym sposobem jest fizyczne odcięcie ich od reszty wszechświata. Ganimedejczycy do niedawna wierzyli w to i podjęli odpowiednie przygotowania. Ale Jewlenowie porwali się na identyczne przedsięwzięcie i ukryli ten fakt przed Ganimedejczykami. Dlaczego? Co to oznaczało?.